Rozmowa z Filipem Barche...
sobota, 25 czerwca 2011
28.09.2010, greenway.pl - "Zwierząt nikt nie pyta czy chcą być zabite" - rozmawia: Diana Dziworska
"Rozmowa z Filipem Barche - pierwszy w Polsce doprowadził do skierowania sprawy o zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem do sądu, po uchwaleniu polskiej ustawy o ochronie zwierząt. Inspektor ds. zwierząt z 20-letnim stażem. Weganin. Za swoją działalność na rzecz praw zwierząt otrzymał nagrodę Klubu Gaja. Dokonał ponad 14 000 interwencji, nie tylko w Polsce. Współautor książek i autor tysięcy publikacji oraz... kilku wierszy."
28 lipca 2009, 43dom.pl - "Jak wizyta w rzeźni zmieniła moje życie", autor: Filip Barche
"Nigdy nie zapomnę tego, jak wstydziłem się za własny gatunek, który zdolny jest do takich zbrodniczych zachowań. Rzeźnia zmieniła mnie w ciągu jednego dnia. Zmieniła całe moje życie. Tam zrodził się mój sens istnienia. Walka o lepsze życie uciskanych zwierząt. Moje początki wegetariańskiej drogi zaczęły się tak naprawdę gdy byłem małym dzieckiem, na początku szkoły podstawowej. Pamiętam do dziś tą scenę. Lekcja religii w sali na parterze w jednym z toruńskich kościołów. Ksiądz (który wydawał się, że jest bardzo miły) mówił coś o miłości..."
_________
Myślę, że te wprowadzenia są wystarczająco zachęcające, więc bez komentarza od razu zapraszam do lektury tych artykułów.
Warto też zaglądać na blog Filipa Barche - dla wrażliwych na los zwierząt i odpornych na tyle, żeby móc pomagać...
Poniżej wstawiam wybiórczo linki do niektórych postów - a w nich pytanie o to, gdzie kończy się sztuka, a zaczyna bestialstwo:
- http://barche.blog.onet.pl/Rezyser-utopil-zywego-kota-pod,2,ID265585305,DA2007-11-10,n
- http://barche.blog.onet.pl/Artystyczna-prowokacja-czy-bes,2,ID266672894,DA2007-11-15,n
- http://barche.blog.onet.pl/Czy-to-jeszcze-sztuka-www-wiad,2,ID266526775,DA2007-11-14,n
Wnioski zostawiam czytelnikom, dla mnie najważniejszy jest taki - trzeba wszem i wobec mówić, że to nam się nie podoba, inaczej nigdy nic się nie zmieni na lepsze.
Blog jednak zawiera nie tylko drastyczne opisy - warto go dobrze przejrzeć (chociaż niestety nie jest łatwy w śledzeniu postów), bo są tam przeróżne informacje, także o kursach, o materiałach prasowych, wiele mocnych komentarzy, adresy petycji do podpisania... Materiał na długie wieczory do czytania.
kabanta
| « poprzednia |
|---|


